Zapowiada się naprawdę nudna sobota. Dzisiaj rano wstaje i nie dość, że boli mnie gardło to jeszcze ledwo co mówię.. :( Na dodatek jest strasznie zimno i leżę w łóżku. Dzisiejszy dzień miał być taki pożyteczny.. Miałam odkurzyć w pokoju, posprzątać trochę i odrobić lekcję. Lekcję zapewne odrobię, ale na resztę muszę poczekać do wyzdrowienia. Z jednej strony nawet dobrze, że jestem chora, bo w poniedziałek mam kartkówkę z matmy, facet z historii mi oznajmił, że będzie mnie pytać i jeszcze mam sprawdzian z religii. Jeżeli już mam cierpieć w łóżku to obym nie poszła w poniedziałek do szkoły. Nie będę was już zanudzać. Może dodam dzisiaj jakiegoś posta, bo nie mam co robić : /
Inspiracje:



Ojej :c Zdrowiej :c
OdpowiedzUsuńJa nienawidze być chora... Potem czeba nadrabiać z matmy a matmy nikt nie kuma i nikt by mi nie wytłumaczył -.-
oł, współczuję. :O życzę szybkiego powrotu do zdrowia. zawsze ten plus, że przynajmniej kartkówki ci miną. ;3
OdpowiedzUsuńpozdrawiam i zapraszam do mnie: on-our-way-united.blog.onet.pl